Nasi wolontariusze
Nasi Wolontariusze PDF Drukuj Email


 Wszystkich nas łączy idea czynienia dobra. A co innego, jak nie czyny, tworzy ludzi Bohaterami?

Tworzymy wielką rodzinę osób wrażliwych na cierpienie drugiego człowieka i otwartych na pomoc drugiemu człowiekowi.

 

 Wolontariusze Dolnośląskiego Centrum Onkologii: 

Czytaj całość

Od lewej w pierwszym rzędzie: Malwina Majczak, Mariola Marchwicka,
Marta Gdowska, Jadwiga Pudłowska, Teresa Nahajowska;
drugi rząd od lewej: Ewa Misior, Natalia Warzecha, Monika Sokalska,
Łukasz Dybalski, Anna Moras, Anna Krupińska, Nina Kuniszewska, Anna Wyczesany;

trzeci rząd od lewej: Tomasz Mydłowski, Wojciech Pipała, Bartosz Budzanowski

 

noface

Tomek C.

 
"Wolontariat jest spotkaniem dwóch rzeczywistości, podczas którego następuje wymiana skarbów. Skarbem może być uśmiech, ciepły głos, ciepłe bułki czy gazeta, opowieść z życia, rozmowa wesoła i poważniejsza, wspólne śpiewanie i milczenie. Skarby mają to do siebie, że są bezcenne".

 

noface

Marta J.

 
"Wolontariat to taki inny świat, wchodzisz na oddział i znikają Twoje problemy, najważniejsi są Pacjenci, ich sprawy i to Oni pochłaniają Cie w całości. Najlepszą nagrodą za naszą "służbę" jest uśmiech Pacjenta.

To takie fajne uczucie, kiedy wiesz, że ktoś na oddziale czeka na Ciebie i Cie potrzebuje...

Wolontariat nauczył mnie, że nie warto przejmować się błachostkami... istnieją na świecie znacznie poważniejsze problemy"

 

 

noface

Emilia J.

 

Wolontariat w fundacji Dobrze że jesteś wniósł w moje życie więcej niż cały okres studiów. Najwspanialsze w tym wszystkim jest poczucie, że dajesz z siebie coś bardzo wartościowego dla innych. Pacjenci dają to odczuć na każdym kroku swoją życzliwością, chęcią rozmowy i głęboką wrażliwością. Wspólna inicjatywa umożliwia nawiązanie więzi między wolontariuszami, które mamy okazję pielęgnować również poza działalnością fundacji.

 

 

noface

Ola K.

 
Wolontariat jest posługą drugiemu człowiekowi, który znajduje się w trudnym momencie swojego życia.

Wolontariat pomaga mi zrozumieć siebie. Doceniam to co mam, co daje mi los. Wszystkie błahostki, którymi kiedyś się przejmowałam, wydają mi się teraz śmieszne.

 

 

noface

Weronika

 
Szczególnie pamiętam odczucia po moim pierwszym dyżurze na oddziale-ja nie zrobiłam wtedy nic szczególnego, po prostu tam byłam, a ONI DALI MI RADOŚĆ. Uśmiech na twarzy drugiego człowieka naprawdę wiele dla mnie znaczy, a właśnie tak zareagowali wtedy na widok żółtych koszulek.

 

 

noface

Ania H.

 

Praca na oddziale z pacjentami, jest źródłem niesamowitej siły., która wypełnia człowieka, jest niezastąpioną lekcją życia, uczy pokory, szacunku do tego, co się ma, szacunku do własnego zdrowia.

Przebywanie na oddziale to wspaniała okazja to zawarcia pięknych przyjaźni!!!

Uśmiech i wdzięczność na twarzach pacjentów to największa radość jaka może spotkać wolontariusza!!!

 

 

 

Czytaj całość
 

Gościmy

Odwiedza nas 4 gości